Maciej Plater-Zyberk
BLOG, PROJEKTY, PORTFOLIO

0
31-10-2016 14:21
Nowy tydzień, nowy odcinek, nowe wnioski.

Druga część już za mną. Tym razem o wiele więcej pracy nie tylko ze względu na bardziej rozległy temat, ale na formę w jakiej chciałem przedstawić pracę z klawiaturą.



Dodatkowe godziny poświęciłem na stworzenie planu filmu, bo takiej zawartości nie dałoby się nagrać bez scenariusza (w odcinku o myszy miałem tylko 5 punktów, które chciałem zrealizować, reszta była realizowana spontanicznie). Czas zajęły także elementy graficzne, jak zmapowana klawiatura, czy wszystkie wstawki śródtytułów, których tym razem było więcej.

Nagrywanie i montaż. Dwie metody.
Drugi materiał montowałem także w inny sposób. Pierwszy odcinek to było nagrywanie jednocześnie wizji i dźwięku - niejako komentowałem to, co działo się na ekranie. Drugi to było najpierw nagrywanie całości tekstu (który uprzednio spisałem, aby o niczym nie zapomnieć), a dopiero potem nagrałem materiał z obsługi programu, aby wpasować się obrazem w narrację.

I żadna z tych metod nie wydaje mi się przeważać nad drugą. Nagrywanie głosu oddzielnie na pewno daje lepszą jakość przekazu. Nie zawieszam się, mówię spokojnie i płynnie. Z drugiej strony nigdy dogrywanie obrazu do dźwięku i na odwrót nie będzie dawało tak fajnej synchronizacji jak przy nagrywaniu jednoczesnym. Tylko że wtedy niestety nie można liczyć na płynność wymowy i myśli. Na pewno to, ile czasu zaoszczędziłem po prostu czytając tekst i nie przejmując się mikrofonem podczas nagrywania samego działania w SketchUpie, straciłem przy montażu, który z tego powodu się wydłużył. Nie wystarczyło już tylko pocięcie materiału, trzeba go było spasować, a w jednym przypadku nawet dograć. Poprzednim razem, po prostu nagrywałem te same sekwencje wielokrotnie, aby ostatecznie wmontować ostatnią, najbardziej udaną wersję, obcinając jedynie wszelkie "yyy", "eee" i tym podobne.

Przy trzecim odcinku spróbuję powrócić do pierwszej metody, jednak tym razem przygotuję plan wypowiedzi, aby podnieść jakość na poziomie treści.

Dwoje narratorów.
Jeszcze przed pierwszym odcinkiem wpadłem na pomysł, aby dodać do mojego technicznego gadania nieco oddechu w postaci drugiego narratora, którym została moja żona. Nie musiałem jej długo namawiać i jestem zadowolony z efektu, jaki daje taki zabieg. Większość kanałów z tutorialami to gadanie tylko jednej osoby. Tak się również składa, że w większości są to mężczyźni. Nie wiem co prawda jeszcze jaki jest rozkład płci wśród odbiorców, ale zakładam, że taki dodatkowy damski głos to fajny dodatek dla męskiej części widzów. Poza tym mam wrażenie, że jeszcze bardziej ułatwia to strawienie dłuższego materiału, ponieważ jeszcze bardziej dzieli pojedynczy film na części. Więcej się dzieje i minuty umykają szybciej.

W przypadku drugiego odcinka głos Kasi nie tylko wita i żegna widza. Słychać ją także przy każdej planszy tytułowej.

Niestandardowe miniatury
Już drugi odcinek zmusił mnie do zmiany miniaturek filmów na niestandardowe. Tak jak pisałem, powtarzanie intro w każdym filmie pozwala marce kanału na kiełkowanie w głowach odbiorców, budując rozpoznawalność, ale kiedy domyślne miniatury wyglądają niemal identycznie, łatwo przeoczyć materiały, których się nie widziało.

Tytuły filmów
Musiałem także zmienić tytuły odcinków. Na początku miały one postać:

Nazwa kursu - tytuł rozdziału - tytuł odcinka (numer rozdziału, numer odcinka)

czyli mieliśmy odpowiednio:
  • Kurs SketchUp - Kultura pracy - Praca z klawiaturą (cz.1, odc.2),
  • Kurs SketchUp - Kultura pracy - Środowisko i praca z myszą (cz.1, odc.1).

Dochodziło tu więc także do zbytniej zbieżności. Ucięte tytuły przy miniaturach były tak na prawdę nie do rozróżnienia, bo mieściły zaledwie 3-4 znaki faktycznego tytułu odcinka, co wyglądało jakoś tak: "Kurs SketchUp - Kultura pracy - Pra...".

W tej chwili zmieniłem z kilku powodów koncepcję na nieco bardziej informacyjną:

Nazwa kursu - numer odcinka, tytuł odcinka [tytuł rozdziału]

zatem w tej chwili wygladają one tak:
  • Kurs SketchUp - odc.2 Praca z klawiaturą [Kultura pracy]
  • Kurs SketchUp - odc.1 Środowisko i praca z myszą [Kultura pracy]

Zyskują one od razu na czytelności, i likwidują problem numeracji, ponieważ chyba nie do końca zdawałem sobie sprawę z tego, jak będzie ona wyglądać przy kolejnym rozdziale (zarówno resetowanie numerów odcinków, jak i ich kontynuacja rodziłaby problemy).

Ekran koncowy
Ostatnie 20 sekund to miejsce, w którym YouTube pozwala umieszczać interaktywne elementy, takie jak logo kanału z przyciskiem subskrypcji, a także miniatura, w której widać np. inny film z tej samej playlisty. Dodałem je w obu odcinkach i będę badał ich klikalność w statystykach.

To o czym zapomniałem przy drugim odcinku, to zaproszenie do polubienia fanpage-a na facebooku i śledzeniu na twitterze. Będzie zatem kolejna (tym razem merytoryczna) zmiana outro.
tagi:
komentarze