Maciej Plater-Zyberk
BLOG, PROJEKTY, PORTFOLIO

0
19-10-2016 22:02
Coraz mniej jest rzeczy, które chciałbym, by się "odwydarzyły". Nad tym, czego jeszcze nie porzuciłem, spróbuję popracować. W końcu, jeżeli to czytasz, a można trafić tu m.in. po wpisaniu mojego nazwiska w wyszukiwarkę (np. żeby sprawdzić, czy warto robić ze mną biznes) no to cóż... Strona jest taka, jaka jest. Na aktualizację próżno czekać.

Wiele miejsc w sieci nosi ślady mojego użytkowania, ale uwierz - nie ma sensu oceniać mnie po tym, co prezentowałem światu 5 lat temu.

W życiu popełniłem wiele błędów. Ta strona jest jednym z nich. Dziś mija dokładnie 5 lat i 10 dni od ostatniej aktualizacji.

Odkurzyłem ją trochę z błędów, które wysypały się po aktualizacji CMS'a. Chciałem zabrać się także za ogólny wygląd, ale jak się okazuje, 5 lat to masa czasu na szlifowanie skilla. Teraz już wolałbym tę stronę zrobić od nowa niż grzebać się z tak fatalnymi rozwiązaniami, jakie sobie tutaj zafundowałem. Ale nie mam na to czasu. Nie ma także takiej potrzeby.

O zawartości to już nawet nie wspominam. Jeszcze do niedawna większości tych rzeczy diabelnie się wstydziłem, ale człowiek dorasta, nabiera nowych zwyczajów, ale i dystansu do pewnych kwestii. Ja nabrałem dystansu do wszystkiego, czego "dokonałem". Z rzeczy, które robię dziś, także kiedyś będę się śmiał, więc chyba nie ma się co przejmować tym co było. Pocieszam się, że to dowód na to, że się ciągle rozwijam.

Jak stare są tu projekty? Jak stara "wersja mnie"? A pamiętacie serwis Myspace, polskie Grono, albo Googlowego "zabójcę facebooka" - Orkut? Ja też nie, ale gdzieś tutaj są linki do moich profili na tychże. A że nabrałem dystansu do swojego życiowego dobytku, to zamierzam jeszcze zaktualizować listę tych linków o resztę swojej internetowej spuścizny. Raz, że po latach ciekawie jest spojrzeć na to wszystko i parsknąć szczerym śmiechem, a dwa, że zawsze miałem niezdrową fascynację internetem i tych moich stron i kont jest zdecydowanie za dużo, by je trzymać osobno i próbować o każdym pamiętać.

Ale kto by pomyślał, że się kiedyś uwolnię od tych historii. Że nie będzie mnie już gnębić fakt, że na przykład byłem wielkim fanem Spice Girls, albo że nadal lubię posłuchać kawałków Benassiego. Do niedawna tylko w nocy i tylko na słuchawkach. Dziś na fulla w samochodzie.

Więc jeżeli Ty sprawdzasz, kim jest Maciej Plater, to ja już wiem, że dobrze się tą stroną nie sprzedałem. Ale przynajmniej widać, że nie mam przed Tobą nic do ukrycia.
tagi:
komentarze